W tym znakomitym nagraniu 65-letni lider Voo Voo zawiera kwintesencję swoich obserwacji na temat obecnych czasów i dzisiejszej Polski. Ich rozwinięcie znajdziemy nie tylko w licznych wywiadach, których muzyk udziela przy okazji premiery krążka, ale przede wszystkim w kilku innych, najnowszych tekstach z „Za niebawem”.
Nowy album zespołu Voo Voo zatytułowany “Premiera” ukaże się 28 października. Kolejnym singlem promującym to wydarzenie został utwór "Beztrosko". Trudno znaleźć zespół podobny do Voo Voo, który od lat jest synonimem muzycznego kunsztu, a zarazem wciąż poszukuje i nie daje się wpisać w sztywne ramy podziałów gatunkowych. Improwizacja muzyczna połączona z
Lyrics for Posypałka by Voo Voo. Nie stało się tak wiele, właściwie nic Świat zasnął w niedzielę i chrapie do dziś I nagle Type song title, artist or lyrics
VOO is an exceptionally managed exchange-traded fund ("ETF"), with only 0.03% in management fees, but it tracks the S&P 500 Index, and the outlook for the S&P 500 is very bearish for 2023, as I
. V, Voo Voo Voo Voo - Głupie to bo to głupie, co w życiu zdarza się że nagle tak opuszcza cię głupio, gdy czujesz że lubisz siebie a ciebie nikt nie lubisz siebie a ciebie nikt nie i dlatego niekiedy od życia chcę by czasem też bawiło mnie 2012, Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Faza IV Któregoś dnia Wróciłem do domu Po dłuższej nieobecności Zapukałem do drzwi Otworzył mi jakiś człowiek Przyglądał mi się badawczo A jego twarz wydała mi się dziwnie znajoma Był identycznie jak ja ubrany Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Faza III Chodnik ten sam, a dziś jakiś inny Dobrze go znam, a dziś gubię się Coś myli krok zawsze tak zwinny Jeszcz parę metrów, jeszcze parę metrów Kikuty drzew, tak kiedyś znajome Wrogie dziś, kaleczą mnie Idę sam, nieznany nikomu Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Faza II Oni mówią do mnie dużymi literami Ja naprawdę nie rozumiem z tego nic a nic Przykucnięty w domu z żelaznymi zasłonami Przywalony wielkim strachem, przerażony liczę dni Jaki był początek nie pamiętam wcale Tyle tylko, że od dwóch tygodni już nie mogę spać Chciałem księżyc zgasić, żeby mnie nie mogli znaleźć Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Esencia Już niebawem pewnie zdarzy się że Przyjdzie pora stąd zabierać się Umrzesz ty, umrę ja i już koniec, więcej nic Nie zdarzy się nam. A jeśli będzie wtedy padał śnieg I otuli ludzi w biały pled Umrzesz ty, umrę ja, a ten rój zziębniętych ciał V, Voo Voo Voo Voo - Do stopki jak ci tam Stopku w niebie jak tam jest czy dbają o ciebie czy dają dobrze zjeść czy po obiedzie spada nagle z niebie deszcz tych cieniutkich fajek gdy taka potrzeba 2012, Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Co było to było miło się tak siedzi w barze na rogu ulicy gdy nie ma się czym zająć lepiej zająć się niczym a w knajpie jest nieładniej raczej zwietrzałe dość wino pewnie niebawem padnie i 2012, Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Ballada w kratkę W ponurej Szkocji, wśród torfowisk, Tam gdzie jeziora brzeg Loch Nes, We mgle i w deszczu z głębi wody Wynurzał się straszliwy łeb... To Nessie, potwór z żeńskiej linii, O ktorej już zapomniał świat, O której całkiem słuch zaginął, Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Wizyta II Lewa dłoń masuje skroń Obolałą od upału czy mieszania win Prawej dłoni ruch dotyczy much Tak bardzo dokuczliwych − to zakłóca myśl Już ósmy dzień przy oknie tkwię I czekam Piwa łyk dogodzi mi V, Voo Voo Voo Voo - Faz Ulepię od nowa I morza i lądy Obsypię garściami Pachnących łąk Pozrywam granice Zadepczę ich ślad I z gór czekolady Zbuduję mój świat Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Wizyta I Wizyta I Kiedyś byłem tak zupełnie sobie obojętny Życie zastygło i czas płynął niemal poza mną I dopiero niedawno nagle stał się cud Tak wyraźnie zobaczyłem, że jestem większy od siebie Rosłem z dnia na dzień, a ciało moje jakby się kurczyło, V, Voo Voo Voo Voo - Planetarium w akwarium Gdy się w niebie zrobi dziura To w tę dziurę dawaj nura! Już szybujesz w głębi toni, Nikt cię tutaj nie dogoni. Granatowe wkoło morze, W nim komety jak węgorze Z plecionymi warkoczami Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Słonie na balkonie Dziś na świecie pierwszy kwiecień, Więc dorośli oraz dzieci Zamieniają się w kłamczuchów! I uchodzą im na sucho Same super niespodzianki, Bujdy, żarty, wymyślanki, Każdy pomysł wystrzałowy, Który strzelić chciał do głowy! Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Front torowania przejść Gdybym świt przywitał choć raz, Nie czując jak mózg zgniata ciężki głaz. Strącił go jak z powieki pył, I nie wadząc nikomu w jakiejś jamce się skrył. Tam powołałbym Front Torowania Przejść, Aby mógł w każdy kąt święty spokój wejść. Wtedy nikt nie traciłby sił V, Voo Voo Voo Voo - Będę żył Ludzie, muchy, koty, w rurach szmer. Spoza Twoich ramion, snując się. I ten namolny ból, co wgryza się w czaszki tył, Mówią, że dzisiaj będę żył Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Miłobyło by Patrzę, się gapię w jeden punkt, A mu ani drgnie Niby się zmienia stan skupienia, To stek bzdur Nic nie rusza cię Choć to nie łatwe gdy Tak dużo słów Ludzi dużo i 2010, Voo Voo V, Voo Voo Voo Voo - Bez obroży Tak jak psa bez obroży Dziś po nocy nosi mnie. Gdyby nie palec boży Pewnie zgubiłbym się w niej. Czasem psu wielkie morze Truje każdy mózgu zwój. A gdyby nie palec boży Voo Voo
voo voo myślę o nas